Cześć

Kończę papierosa, poprawiam włosy, spryskuję się perfumami.


Cześć.


Zerkam na boki, oblewam się namalowany rumieńcem, chciałabym znów zapalić. Odkładamy na bok swoje książki i gorące tosty. Podnoszę zbyt mocno wytuszowane rzęsy.


Cześć.


Powinnam coś powiedzieć, ale jak zawsze nie wiem co. Moje usta nigdy nie zgrywały się z dłońmi - i wcale nie mówię tutaj o igraszkach pod kołdrą. Moje usta nigdy nie umiały ładne mówić, podczas gdy ręce śmiesznie łatwo zapisywały wszystko na kartkach.

Cześć.


Jestem Paula i ten blog to przedsionek mojej duszy. Od kilku miesięcy nie wiem, co mam zrobić z tym miejscem, bo coś wewnętrznie każe mi je mieć i nie poddawać się. Kompletnie nie wiem co mam tu robić?

KLIK,KLIK. 


Rozmawiam z kuzynką. Ręce w sznytkach, smutne oczy, jakiś były chłopak. Tak bardzo chciałabym jej wytłumaczyć, że za kilka lat to straci znaczenie, wartość, sens. Że będzie nowy sens, nowe wartości i lepsze życie - a później uświadamiam sobie, że tak wcale nie musi być.

Nie wszystkie się podnosimy. Nie wszystkie patrzymy w przyszłość. Sama kiedyś patrzyłam tylko w tył, za siebie, pod siebie, kopiąc grób. Chciałam tego, dziś nie chcę.

Cześć.


Jeśli czytałaś kiedyś Rudejblog, być może tu zostaniesz. To ta sama ja, tylko z blond włosami i przewartościowanym życiem. Więc kłamie, nie ta sama, inna.

Cześć.


Dziś bloguję też na Typewriterce, piszę na zlecenie i mam dwuletniego synka, który już oficjalnie zdmuchnał 2 swieczki. Zdecydowałam się też na studia za rok i spokojniejsze życie w domu. Jestem blogerką.

Cześć.

Cieszę się, że jesteś.