Czego się boisz, malutka?



Szukanie przyczyn to moje największe hobby, zaraz po pisaniu i paleniu papierosów. Piszę, palę ruskie fajki i szukam przyczyn. W tym wypadku - przyczyny samej siebie, bardzo subiektywnego obrazu rzeczywistości.

Malutka, czego się boisz?

Radość skapuje mi z rzęs, zachodzi pod paznokcie, pływa paprochem w kawie. Połykam je jak rutinoscorbin, wciekam w kark jak perfumy z Rossmana.

Kap.
Kap.
Chlip.
Chlip.

Mam nadzieję, że nie byłaś w światach, które ja widziałam. Dotykałam, łykałam jak zimną coca-colę, przerywałam papierosem. Widziałam smutne, porażające miejsca i ludzi, którzy nie wiedzieli o sobie nic ponad numer pesel. To były końce bez żadnych początków, nieszczęścia bez zapachu wiosny i jabłkowego ciasta. Po prostu.
Później ktoś opowiedział mi o słońcu.

O kolorowej jesieni i początkach bez różnicy w czasie. O domkach, białych meblach, złej i dobrej miłości, horyzoncie większym, niż ten za oknem i o emocjach, które mogą ze sobą tańczyć, jeśli im pozwolisz. O dobrym życiu.

Nie wiem kto to był - kto mi opowiedział, kto opowiada mi codziennie. Może to z książek, może z kabli internetowych, może z dzieciństwa, gdy jeszcze naprawdę byłam dzieckiem. Może z mojej własnej, farbowanej głowy, a może od dzieci.
Dzieci uczą mnie prostej radości - bez czytania książek o minimalizmie w życiu i chwytaniu chwil, łapię je jak wprawiony rybak okonie. Idzie mi świetnie, naprawdę.

Pomimo tego, sławne Carpie Diem nie wystarcza na rachunki, nie mebluje i nie stawia domu. Nie kupuje ubrań i nie sprząta zabawek. Carpie diem może być treścią, nie może być fundamentem. Dlatego, pełna obaw, buduję swoje własne fundamenty.

Wylewam je z głowy w prawdziwy świat. Są koślawe, nieudolne, dużo trudniejsze niż w moich myślach. Widzę bąbelki smutku, jeden po drugim, które pojawiają się na świeżym cemencie. Boję się porażki, zaangażowania i przegranej.
Boję się przegranej, bo wiele razy już w życiu przegrałam. 

Dlatego ludziom bez jabłkowego ciasta i wiosny żyję się łatwiej - oni nigdy nie chcieli wygrać, przegrali tylko raz.