Zostań freelancerem - prawie recenzja

Po co masz kupować książkę, skoro Agnieszka pisze blog?

A no już Ci mówię - taka mini encyklopedia wiedzy o pracy zdalnej i zebranie wszystkich podstawowych informacji dla copywritera w jednej, poręcznej książeczce to świetny sposób na ogarnięcie swoich początków.


Agnieszka Skupieńska pisze blog Biznesowe info, na którym porusza m.in. tematy dotyczące freelancingu, copywritingu, pracy zdalnej, szukania zleceń czy aspektów prawnych lub prowadzenia własnej działalności.
Nie wszystkie te treści znajdziesz na blogu - właśnie dlatego warto kupić tę książkę. Po za tym jestem wciąż nieugięta co do tego, że to na papierze czyta się uważniej. I po prostu lepiej.


Sama czytam jej blog namiętnie od kilku miesięcy (Sorki Aga, że rzadko się udzielam!). Dlatego wiedziałam, że gdy tylko znajdę parę groszy, zamówię publikację Agnieszki - tym bardziej, że szukam usystematyzowanej wiedzy, a w tej książce właśnie taką znalazłam.

Czy nadajesz się na freelancera i co mógłbyś robić?


Zanim Agnieszka przejdzie do takich kwestii jak szukanie zleceń czy wycena swojej pracy, podpowie Ci i rozjaśni w główce, czy aby na pewno praca w domu to praca dla Ciebie. I czy rzeczywiście będzie to dla Ciebie lepsze rozwiązanie niż etat z wrzeszczącym szefem nad głową.

Jakie cechy powinien posiadać wolny strzelec i dlaczego nie wszyscy mogą nim zostać - właśnie tego dowiesz się już z pierwszych stron książki. Ponadto Agnieszka podpowiada co można robić na zlecenie.

Jak zacząć, żeby faktycznie zacząć?


Agnieszka przedstawia w książce swoje początki freelancingu. Krok po kroku przygotowuje też swojego Czytelnika do rozpoczęcia właśnie takiej pracy - podpowiada, gdzie szukać pierwszych zleceń, gdzie pierwszych klientów i co zrobić, gdy nie masz jeszcze portfolio. Ponoć najtrudniej jej zacząć - później leci już górki, jak pisała mi ostatnio Socjopatka. I właśnie o tym jest pierwsza część książki - żeby zacząć.

Kolejne kwestie to wycena swojej pracy i ustalenie stawki godzinowej, z czym chyba każdy copywriter na ma początku (choć później również) problem. Aga zwraca również uwagę na to, jakie rzeczy powinnaś ustalić z klientem już na początku współpracy.

Żadnego pitu pitu i kwiatuszków


To nie jest książka artystki (z jaką kojarzy mi się np. Ania Piwowarska - mam nadzieję, że Cię nie wkurzę Agnieszko), to książka osoby, która zna się na tym co robi i przedstawia Ci tajniki swojego rzemiosła - np. podpisywania umów. Tylko konkrety - jak postępować z klientami i jak nie dać sobie wejść na głowę, kiedy jakiś delikwent chce pięćdziesiątą poprawkę Twojej pracy. O! Właśnie takich informacji potrzebuję.

Serdecznie polecam :)