Dlaczego ten blog to już chyba nie blog

Ja po prostu nie umiem nie odpalać Bloggera, ale moje blogowanie to chyba już nie blogowanie.


Zastanawiam się, czym dla Ciebie jest blogowanie? Kiedyś miałam takie a takie podejście i wyobrażenie o blogosferze, blogowaniu i całym tym świecie. Dziś wszystko zupełnie, totalnie, kosmicznie mi się zmieniło. Kiedy widzę tę różnicę, to cholernie ciekawi mnie, czym blogowanie jest dla Ciebie - jak postrzegasz inne blogerki, jak traktujesz swojego bloga i co chcesz osiągnąć, klikając "opublikuj", klikając "zmień szablon" czy nawet "udostępnij". 

Ciekawi mnie, bo dopiero teraz zaczęłam podejrzewać, jak różne mogą być podejścia do blogosfery. Nie zdawałam sobie z tego sprawy,serio!

Dorasta Pani, pani-pacjentko.

Wszyscy na około trąbią - "a mój blog to jest oryginalny", "a mój to inny od wszystkich", "a mój ...". I ja jak najbardziej Wam wierzę - w Was nadzieja, że blogosfera nie zamieni się w jednego wielkiego Kominka, rudą Natalię, czy Różowe Śliwki. I nie chodzi o to, że te śliwki są złe (są piękne!), chodzi o to, że musimy być różni, jeśli to ma mieć sens.

Odbiega Pani od tematu, pani-pacjentko.

Chcę Cię uprzedzić co do Magnoli.  Nie chodzi o to, że jest jakoś szczególnie "inna od innych", ale o to, że ja jako blogerka robię krok w tył (lub po prostu krok w inną stronę, to się okaże). Rezygnuję z wielu rzeczy,  o które wcześniej zabiegałam w blogowaniu, odpuszczam to, o co kiedyś walczyłam długimi wieczorami. Mam jednak nadzieję, że nie skreślisz mnie jako pisarko-blogerki. 

Musiałam pozbawić się wielu rzeczy, by w końcu poczuć taką fajną swobodę pisania. Inaczej wciąż poprawiałabym kolumnę boczną, swoje zdjęcie, układ instagramu, posty w social mediach. Nie chcę! Nie chcę już!

Dlatego sama siebie przebadałam i zauważyłam, że dla mnie dobre jest właśnie to, co mam - mało. Ciśnienie, presja i plan - wydaje mi się, że główne cechy blogosfery ostatnich miesięcy. Ja chcę się z nimi pożegnać, w sumie już to zrobiłam. Nie wiem tylko, czy Magnolia będzie wtedy jeszcze blogiem, czy już tylko internetowym pamiętnikiem. Ale jakie to ma znaczenie, skoro jest tu wciąż kilku czytelników?

Najważniejsze, że jesteście. Nazewnictwo jest bez znaczenia <3


Buźka,